Khao Khitchakut (4)Ostatnio miałem okazję odwiedzić Park Narodowy Khao Khitchakut w prowincji Chanthaburi. A dokładniej to wybrałem się tam aby odwiedzić tamtejszy kompleks buddyjskich świątyń, który jest otwarty jedynie 2 miesiące w ciągu roku.

Tajowie wierzą, że jest to najlepsze miejsce aby poprosić o szczęście na kolejny rok i o sukcesy w życiu.
Co roku przybywają tutaj setki tysięcy pielgrzymów aby oddać cześć Buddzie.

Ja osobiście jestem zafascynowany tym miejscem. Poniżej opiszę szczegóły podróży abyście wiedzieli czego się spodziewać gdy postanowicie się tam wybrać. Ogólnie turystów jest tam zazwyczaj niewielu, chociaż mówiono mi, że czasem jest ich dość sporo. W dniu gdy ja byłem to nie widziałem ani jednego innego obcokrajowca co miało też i swój urok, bo i mnisi zwracali na mnie uwagę zagadując jak i otaczający ludzie uśmiechali się do mnie.

Widoki jakie tam można ujrzeć postaram się Wam przekazać za pomocą zdjęć, chociaż i te nie mogą oddać całości wrażeń jakie doznacie gdy tam się znajdziecie.

My wyruszyliśmy z Pattaya o godzinie 23tej w niedzielę i po 3 godzinach byliśmy u podnóża góry w świątyni Phluang.
Z tego miejsca należy przesiąść się na pickupy które zabierają nas w 8km podróż górską drogą, która może dla niektórych być stresującym przeżyciem, szczególnie w drodze powrotnej.
Po dotarciu na górę musimy jeszcze pieszo wspiąć się na szczyt. Droga jest dość stroma i ten odcinek ma długość 1km.

Khao Khitchakut (6)Jak już wspomniałem, dotarliśmy o godzinie 2 w nocy. W pierwszej kolejności udaliśmy się kupić bilety na pickupy, których cena wynosi 100thb. Okazało się, że mamy numer 1326. I jest to numer przypadający nie na osobę, ale na grupę którą samochód zabierze na górę.
Po sprawdzeniu jaki jest aktualnie numer okazało się, że jest to 580, czyli czekało nas długie oczekiwanie.

Khao Khitchakut (8)Postanowiliśmy coś zjeść, a wybór jest olbrzymi, bo jak zawsze w takich miejscach straganów i stoisk z jedzeniem jest sporo. Następnie usadowiliśmy się na ziemi i oddaliśmy się krótkiej drzemce tak samo jak robiły to tysiące osób dookoła nas.
Wszystko jest zorganizowane dość sprawnie. Aktualne numery się wyświetlane na dużym ekranie.
Khao Khitchakut (7)Po godzinie 7 rano postanowiliśmy podejść w pobliże miejsca gdzie wsiada się do samochodów, bo o tej porze zdarzało się, że ktoś z grupy się nie pojawiał i można wskoczyć wcześniej. W taki sposób udało się Nam wskoczyć do auta o 100 numerów wcześniej.

Jazda jest niesamowita i kierowcy naprawdę muszę znać tą drogę, że nie dochodzi tam do kolizji czy groźniejszych wypadków. Po drodze trzeba się przygotować na wydatek 50thb co jest biletem wstępu do Parku Narodowego dla obcokrajowców.

Khao Khitchakut (2)Ostatni etap to już wspomniana wspinaczka, która jest dość męcząca, ale widoki wynagradzają trudy. Na każdym kroku są miejsca aby móc oddać hołd Buddzie. Nie będę tutaj dokładnie opisywał w jakich rytuałach braliśmy udział, ale można tam spędzić naprawdę długie godziny.
My udaliśmy się w drogę powrotną około południa. Tutaj też należy kupić bilet na pickup za 100thb, ale tym razem otrzymane numery nie są tak odległe i bardzo łatwo również wskoczyć wcześniej co i nam się udało.
Jeśli będziecie się wybierać w to miejsce to także radzę pojechać dużo wcześniej aby uniknąć upałów, które na szczycie są bardzo odczuwalne.Khao Khitchakut (1)

 

Miejsce to polecam wszystkim i jestem pewien, że nie będzie osoby której by to miejsce się nie spodobało.

 

 

Khao Khitchakut (9)

Khao Khitchakut (3)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s